OPUBLIKOWANO: 2017-05-10 przez 35. FST
w kategorii: News

Choroba świata

Jeśli ktoś zakłada, że spektakl Pibloktoq. Piosenki Marii Peszek jest przeznaczony wyłącznie dla fanów artystki, to jest w błędzie.

Wojciech Kościelniak wraz ze studentami warszawskiej Akademii Teatralnej udowadnia jak wielki potencjał portretowania rzeczywistości ma twórczość tej niepokornej artystki.

Bohaterowie spektaklu, wyglądający i poruszający się jak powstający z grobu zmarli, wydają się początkowo jedynie cieniem rzeczywistości, jakby pokazywali wydarzenia z dalekiej przeszłości. Kiedy jednak opowiadają kolejne historie, przedstawiają wypadki i wyrażają uczucia towarzyszące im w różnych momentach życia, stają się przy tym bardzo ludzcy. Także problemy, o których opowiadają, nie są minionymi sprawami, ale aktualnymi dziś problemami. Okazuje się, że ten na poły umarły świat, w którym wszystko się rozpada, jest tak naprawdę naszą rzeczywistością. Bo czy problem uchodźców, pedofilii w Kościele, związków homoseksualnych lub konflikt w Teatrze Polskim we Wrocławiu, to nie jest nasze tu i teraz?

W tej opowieści o rzeczywistości piosenki Marii Peszek okazały się niezwykle ciekawym materiałem. Udało się z nich zbudować nie tylko wielowymiarowy obraz dzisiejszego świata, ale też poddać go krytyce oraz wyśmiać jego absurdy. Utwory artystki stały się punktem wyjścia do wielu scen, puentowały je albo pomagały aktorom wyrazić emocje postaci.

Dyplomanci świetnie odnaleźli się w zaproponowanej przez Kościelniaka musicalowej konwencji. Spektakl umożliwił im zaprezentowanie swoich wokalnych umiejętności. Widoczne było ich znakomite przygotowanie do wykonywania utworów wraz z grającym na żywo zespołem. W tym spektaklu nie było małych drugoplanowych ról – każdy aktor, wraz ze swoją postacią i jej opowieścią był równie ważny.

A „histeria arktyczna” – czyli tytułowi pibloktoq? No cóż, wydaje się, że nie tylko człowiek jest chory, ale przede wszystkim świat, w którym przyszło mu żyć. Zatem histeria człowieka zdaje się być reakcją na chorobę świata. Żeby wyzdrowiał człowiek, musi najpierw wyzdrowieć świat. Czy kiedyś to nastąpi? Zapewne. Pytanie tylko, kiedy.

 

 

Najlepsza rola spektaklu: Kamil Studnicki i Marta Wągrocka

Joanna Królikowska