OPUBLIKOWANO: 2018-05-17 przez 35. FST
w kategorii: News

Milczenie jest złotem

Rewizor. Będzie wojna!, Artur Pałyga, reż. Anna Augustynowicz, AT Warszawa

Rewizor. Będzie wojna! to spektakl o obecnej sytuacji polskiego społeczeństwa: ukazuje manipulację ze strony władzy, która nakazuje pod-porządkowanie się „starym, dobrym” normom społecznym. Chlestakow (Marcin Bubółka) jest świadomym manipulatorem i stronnikiem rządzących, gorącym zwolennikiem zamiatania prawdy pod dywan. Wiele razy posługuje się sformułowaniami, których zadaniem jest zwrócenie uwagi, że w obecnych czasach pierwszeństwo mają ci, którzy milczą, chowając własne zdanie głęboko do szuflady. Poddając się rządom – sugeruje – można żyć w spokoju. Po co myśleć samodzielnie? Po co komu problemy? Ale, koniec końców, to nieme akceptowanie panujących zasad nie jest bez wpływu na innych: dzięki milczeniu jednych, inni, którzy chcieliby zmian, mają związane ręce. A władza może robić co chce i jak chce.

W spektaklu przewija się kwestia tego, co oficjalne oraz tego, co prywatne. Rodzi się zasadnicze pytanie: co jest lepsze i dla kogo? Chlestakow nie ma wątpliwości. Są dwie wersje prawd: prywatna i oficjalna. Ta druga może być przekłamywana, bo przecież nie chodzi o zbliża-nie się do rzeczywistości. Nie chodzi też o własne zdanie. Liczy się troska, by nie tracić intratnej posady, liczy się spryt, który pozwala na uniknięcie prześladowań. Niech żyją nowe, stare czasy, czyli ukłony w stronę przeszłoś-ci! Po co komu zmiana, być może i na lepsze? W świecie Chlestakowa zastępy manipulatorów tworzą klosz, który jest barierą między nami, obywatela-mi, a lepszym jutrem.

W spektaklu szczególną uwagę przykuwa precyzyjnie wymyślona scenografia. W dużej mierze właśnie dzięki takiemu opracowaniu przestrzeni widz patrząc na to, co się dzieje na scenie, odnajduje spójność, dostrzega intencje rządzące aktorem. I choć tekst – mimo klasycznej inspiracji – jest nowy, to jednak nie mamy do czynienia z efemerycznością skojarzeń czy formalnymi eksperymentami. Dostajemy opowieść z konkretnym przekazem: wystarczy, że chcemy się na niego otworzyć. W świecie Anny Augustynowicz liczy się to, co ma sens, a nie to, co tylko gra z sensem. Nawet ten, kto nie jest stałym bywalcem w teatrach, nie pogubi się oglądając tego Rewizora, bez większego trudu – ale z wielką przyjemnością – analizując sensy i wskazując wiodące wątki.

Aleksandra Janowska

Najlepsze role spektaklu: Dominika Kryszczyńska, Anna Lemieszek oraz Marcin Bubółka