OPUBLIKOWANO: 2018-05-20 przez 35. FST
w kategorii: News

O spotkaniach, które układają się w pejzaż

Spotkanie z Mają Komorowską

 

Spotkanie z Mają Komorowską było niezwykłą okazją, by lepiej poznać życie aktorki i jej wyjątkowe spojrzenie na zawód aktora. Dzięki opowiadanych przez nią historiom miało się wrażenie, że dotyka się samej istoty aktorstwa: nie jako „sztuki kłamania” i wiecznego kreowania siebie, lecz jako wyjątkowej umiejętności szczerego życia. Publiczność Festiwalu spotkała osobę, która bardziej niż inni ma prawo mówić, że aktorstwo to odpowiedzialność, a być może także i piękna misja; coś co może stać się przygodą na całe życie. Za słowami Mai Komorowskiej stoi nie tylko ogromne doświadczenie, ale i nieczęsto spotykana w zawodzie aktora skromność i otwartość.

W kolejnych tomach Pejzaży, rozmowach z Barbarą Osterloff i Tadeuszem Sobolewskim, Maja Komorowska podejmuje próbę uchwycenia i opisania metody pracy nad sobą w trakcie procesu tworzenia roli. Stara się nazywać to, co w aktorstwie wydaje się najbardziej ulotne. Próba definicji aktorstwa, jaką podejmuje jest oparta na jej wieloletnim doświadczeniu i wynika z nieustającej ciekawości dążenia do poznania siebie przez pryzmat roli.

Na spotkaniu w Filmówce aktorka dzieliła się historiami z życia, które pozwoliły jej na zmianę lub przekroczenie i odkrycie w sobie czegoś nowego. Opowiadała o momencie tworzenia oraz o stanie, jaki wtedy towarzyszy artyście. O ulotności i sile relacji między ludźmi, które sprawiają, że wciąż chcemy zawierać nowe znajomości i czerpać z nich, jako ludzie i jako aktorzy.

U Mai Komorowskiej myślenie o aktorstwie staje się bliskie rozważaniom o charakterze etycznym – to nie zespół rad i bon motów na temat komercyjnego zawodowstwa. Podczas swojego wystąpienia aktorka nie próbowała podawać gotowych receptur na sukces czy wytyczać ścieżek słuchającym jej studentom. Mówiła o swoim doświadczeniu i o tym, co dla niej stało się formą metody, jaka pozwala jej na stwarzanie własnych kreacji. Powtarzała, że to ciekawość, jaką za każdym podejściem do roli aktor powinien mieć w sobie, jest gwarancją przeżycia na scenie tych paru chwil życiem postaci.

Maja Komorowska opowiadała o spotkaniach, które kształtują i otwierają wyobraźnię, o spotkaniach z ludźmi, do których się tęskni. To właśnie ta tęsknota napędza w nas potrzebę szukania i przekraczania w sobie co raz to nowych granic. Dzięki tej tęsknocie uczymy się wrażliwości i otwartości na drugiego człowieka. Uczymy się obserwowania życia i rozwijamy się jednocześnie jako aktorzy i ludzie.

Ewa Otomańska