OPUBLIKOWANO: 2017-05-13 przez 35. FST
w kategorii: News

Odbicie lustrzane

Aktorzy z krakowskiej szkoły zderzyli się z udrękami młodego Witolda Gombrowicza szukając w jego wspomnieniach analogii do współczesnej sytuacji Polski oraz polskiego społeczeństwa.

Nie jest trudno te analogie znaleźć. Może trochę zmieniła się konwencja, matura jest łatwiejsza, ale już Zachód dalej nam ucieka i nie możemy go złapać. Rzeczywistość też zdaje się zmieniać błyskawicznie, podobnie jak w świecie z opowieści Gombrowicza. Jeszcze nie tak dawno używaliśmy Gadu-Gadu… Tylko dylematy patriotyzmu wciąż krążą gdzieś w okolicach tematów zakazanych lub niechętnych.

Cień Gombrowicza, tu silniej niż zwykle, kładzie się na aktorów w spektaklu. Każdy ma możliwość opowiedzenia wybranych wspomnienie na swój sposób. Ta polifoniczność przyciąga uwagę widza, a rotacja, w której uczestniczą aktorzy ożywia całą scenę.

Mikołaj Grabowski łączy te różne głosy wspomnień zatrzymując aktorów na scenie. Scenografia i kostiumy upodobnione są do tych, z minionej epoki, ale nie wyglądają obco: tworzą swoisty pomost między światem Gombrowicza, a współczesnym światem aktorów i widzów. Proste rekwizyty pomagają uporządkować ruch sceniczny oraz ustawienie w każdej ze scen. Nad głowami aktorów dominuje wielka ściana z oknem, na której wyświetlane są kolory sugerujące miejsce akcji danego fragmentu spektaklu. Samo okno zaś, jest swoistym znakiem łączności między dwoma światami – naszym oraz tym ze wspomnień Gombrowicza. Między przedwojennymi problemami i tamtą niemocą, a obecną sytuacją wielu z nas. Nieustanna rotacja ról i relacji dynamizuje i zespala tekst tworząc wrażenie jednego, wspólnego głosu. Zabieg ten jest bardzo udany i sprzyja odbiorowi. Mamy też okazję poznać każdego z aktorów, gdy jest solistą, i gdy działa w grupie.

Ostatnią refleksją na temat jedności obu światów, jest gra aktorska. Wykonawcy swobodnie operują słowami Gombrowicza, odnajdując się w sytuacji i bez kompleksów bawiąc się formą zaproponowaną przez reżysera. A świadomość i pewność wygłaszanych tez są niewątpliwe.

 

Najlepsza rola: Łukasz Szczepanowski

 

Sebastian Szajner