PWST KRAKÓW / Spektakle / Spektakle 35

OPOWIEŚCI LASKU WIEDEŃSKIEGO

Ődőn von Horvath

Przekład: Karolina Bikont
Reżyseria: Michał Kotański
Scenografia: Barbara Hanicka
Ruch sceniczny: Cezary Tomaszewski
Muzyka: Lubomir Grzelak
Kostiumy: Arek Ślesiński
Reżyseria światła: Damian Pawella
Konsultacja dramaturgiczna: Radosław Paczocha
Asystentki reżysera: Małgorzata Jakubowska (I rok WRD), Ewa Rucińska (II rok WRD)

Obsada:
Oliwia Nazimek – Matka/Helena
Paulina Sobiś – Babka/Ciotka 1
Weronika Kowalska – Valerie
Kamila Banasiak – Marianna
Emilia Korsak – Emma/Baronowa/ Starsza Pani/Dziewczyna/Ciotka 2
Franciszek Szumiński – Alfred
Maciej Grubich/Daniel Namiotko (III rok WA) – Erych
Jan Marczewski – Rotmistrz/Spowiednik/Głos Rozsądku
Jakub Sasak – Oskar/Konferansjer
Jędrzej Bigosiński – Ferdynand/Hawliczek/Mr Amerika
Jan Niemczyk – Czarodziej

Dramat „Opowieści Lasku Wiedeńskiego” Ödöna von Horvatha powstał na przełomie wieków XIX i XX, ale są powody, by w drugiej dekadzie XXI wieku tę historię przypomnieć. To historia Marianny, kobiety, która zakochała się – wbrew woli ojca i otoczenia. Następstwa tej miłości są tragiczne. Nie do końca jednak  autorowi chodzi o Mariannę; „on zdaje się ostrzegać przed doktryną, która zastępuje życie, doktryną, która przestaje być czuła na złożoność i nieoczywistość wpisaną w nasze losy i świat. Doktryną, która zamiast tolerancji, oferuje nam tylko własne wyjątki od reguły” – pisze we wstępnym artykule do programu Radosław Paczocha.

„Opowieści lasku wiedeńskiego” pokazują katalog wszystkich antynowoczesnych nostalgii. Mamy tu wielopokoleniową „świętą rodzinę” („ukochany wnuk”, „stara matka”, „kochająca babcia”, „troskliwy ojciec”, „niewinna córka”, która zresztą bardzo szybko zmienia się w „córkę niewdzięczną”, a zaraz potem w „kobietę upadłą”). Wszystkie te formuły, które wszyscy dobrze znamy i sami powtarzamy bez przekonania w czasie upiornych świątecznych obiadków zostają bardzo szybko odarte z całej ich ujutnej słodyczy. „Ukochany wnuczek” okrada własną babcię metodą „na wnuczka”. Wyciągając od niej wszystkie uciułane pieniądze i obstawiając bez powodzenia „koniki”. „Kochająca babcia” okazuje się nieprzyjemną zdemenciałą staruchą, która nienawidzi wnuka i córki za to, że raz na zawsze wyrwali się spod jej władzy. A „stara matka” wymusza na synu poczucie winy, kiedy nie może już spełnić wiecznego marzenia wszystkich matek – upchnąć swego chłopczyka z powrotem do łona, bo ten stał się niewdzięcznym bachorem szukającym opieki innych kobiet.
(…)

Cezary Michalski
(fragment z Gazety Teatralnej, wydawanej przez Teatr Żeromskiego w Kielcach)

fot. Krzysztof Bieliński