PWST Kraków / Spektakle / Spektakle 30

Czyż nie dobija się koni?

Horace McCoy

przekład: Zofia Zinserling
adaptacja i inscenizacja: Jerzy Stuhr
reżyseria: Waldemar Raźniak
scenografia i kostiumy: Juriana Jur
muzyka: Dawid Rudnicki
konsultacje choreograficzne: Janusz Skubaczkowski
układy taneczne Dariusz Kurzeja

Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Teatru Tańca w Bytomiu.

Występują:
Studenci IV roku:
Robert Buczyński, Natalia Dinges, Magdalena Fejdasz, Helena Gandżalian, Paulina Giwer, Zuzanna Kasprzyk, Anna Kosiorowska, Jakub Krawczyk, Kamil Lipka, Paweł Łyskawa, Nina Minor, Anna Raj, Robert Wasiewicz, Natalia Wilk

Studentka III roku:
Klaudia Stefanowicz

Studenci II roku:
Kamil Bończyk, Wojciech Chowaniec, Szymon Dobosik, Adrian Koszewski, Jan Lorys, Piotr Wach, Jarosław Widuch

Premiera: grudzień 2011 r.
Wydział Teatru Tańca w Bytomiu, ul. Piłsudskiego 24 a 41-902 Bytom
Spektakl powstał na podstawie bestsellerowej powieści Horace McCoya z 1935 r., której dodatkowego rozgłosu nadał film z 1969 roku w reżyserii Sydneya Pollacka. Jest to historia maratonu tanecznego osadzona w czasach kryzysu – latach trzydziestych ubiegłego stulecia. Nagrodę w konkursie stanowi niebagatelna suma 1500 dolarów, pozwalająca na wyrwanie się z biedy. Toteż uczestników nie brakuje – tłumy tańczą dzień i noc, do upadłego.

Głównymi postaciami są poszukujący pracy statysta Robert Syverten oraz jego partnerka zmęczona  życiem, dotknięta depresją  Gloria Beatty. W równoległej narracji Robert staje przed sądem, oskarżony o zabicie Glorii. Desperackie uczestnictwo w  forsownym i intensywnym maratonie tanecznym, nonsensowne sytuacje, w które są wrzucani uczestnicy, mają ich wyrwać z klęski życiowej. Poza doświadczeniami Glorii, obserwujemy posępny obraz Ameryki w latach kryzysu.

Wolna wola to wszystko, czym człowiek w świecie McCoya dysponuje, nic mu ona jednak nie może pomóc. Życie toczy się swym ponurym torem niezależnie od indywidualnych starań, jedyny wybór człowieka, jaki tak naprawdę może mieć znaczenie, to zdecydowanie o własnej śmierci.

O spektaklu:
(z recenzji Magdaleny Mikrut, Dziennik Teatralny Katowice):

„Porywająca akcja angażująca widza powoduje kompresję czasu i ponad stuminutowy spektakl mija w okamgnieniu. Interesujący koncept reżysera Waldemara Raźniaka i zaangażowanie studentów sprawiło, że sztuka ta stała się przyjemna w odbiorze.”

(z recenzji Maricna Hałasia,  Życie Bytomskie)

„Przedstawienie ma dwie zalety. Po pierwsze – nie ma w nim ról pierwszo- i drugoplanowych, wszystkie są równorzędne, co dla przedstawień dyplomowych, studenckich ma kapitalne znaczenie. Po drugie – reżyser Waldemar Raźniak na szczęście nie udziwniał przedstawienia, nie starał się go na siłę uwspółcześniać, ale – oczywiście w umownej konwencji – pozostał wierny literackiemu pierwowzorowi. Natomiast młodzi aktorzy swój egzamin zdali wybornie. Pokazali, że choć kończą Wydział Tańca – to jest to wydział krakowskiej PWST, więc aktorskiego rzemiosła nauczono ich z krakowską rzetelnością.”