AT WARSZAWA / Spektakle / Spektakle 38

Hymny

 

 

 

 

 

 

 

 

Reżyseria i dramtaurgia: Anna Smolar

Libretto i dramaturgia: Natalia Fiedorczuk

Muzyka: Maciej Cieślak 

Scenografia, kostiumy i światło: Mateusz Atman

Choreografia: Patrycja Grzywińska

Współpraca artystyczna: Małgorzata Gorol

Asystentki reżyserki: Ewa Galica, Weronika Kuśmider

 

Obsada: Dominik Bobryk, Weronika Bochat-Piotrowska, Patrycja Grzywińska, Filip Karaś, Natalia Kujawa, Małgorzata Majerska

 

Są sprawy, o których się nie rozmawia ani z partnerem, ani z partnerką, ani z własną matką. Nie mówi się o nich z przyjaciółmi, z lekarzem, z kimkolwiek. Czasem dlatego, że sprawy te są zbyt obślizgłe, nazbyt niedorzeczne; zbyt nieracjonalne, błoniaste i błotniste.
Zaczyna się nowe życie – jest to cud. W pomieszczeniu pojawia się dziecko. Każde nowonarodzone dziecko – i różowe, i pomarszczone, i wesołe, i zabeczane – wlecze za sobą nowonarodzony cień. Cień rozpełza się po kątach, prześlizguje po twarzach pozostałych członków stada. Cień ukrywa coś, a jeszcze coś innego myli. Złośliwie wprowadza w błąd. Rani przypadkowym komentarzem. Opiekunów dziecka cień wypełnia strachem, złością, bezradnością, prymitywnym sprzeciwem. Utratą. Fałszywym wyobrażeniem. Cień przypomina o krainie, z której przyszedł, o możliwości zła.
Cienia, który wlecze za sobą nowonarodzone dziecko nie da się przegnać na zawsze. Oswoiwszy wcześniej wzrok z szarością, brązem i zgniłą zielenią da się opisać go, da się go przebłagać, ułaskawić. “Możesz zostać” – wreszcie powiemy mu, kiedy już zbadamy jego gęstość, strukturę, swoistość.
“Hymny” to opowieść o ciemnej stronie każdej indywidualnej i społecznej przemiany (chociaż w przypadku “Hymnów” jest to przemiana w rodzica lub opiekuna). “Hymny” – podniosłe i uroczyste pieśni pochwalne o charakterze apostroficznym towarzyszą rytuałom przejścia. Przypominając o gorszym i ciemnym uczą spostrzegać to co delikatne, piękne i nowe.

 

Czas trwania: 90 min.

fot. Bartek Warzecha