AT WARSZAWA / Spektakle / Spektakle 37

Każdy musi kiedyś umrzeć Porcelanko, czyli rzecz o Wojnie Trojańskiej

Scenariusz inspirowany „TROILUSEM I KRESSYDĄ” Williama Shakespeara

Reżyseria, scenariusz, scenografia oraz kostiumy: Agata Duda-Gracz
Muzyka: Maja Kleszcz, Wojciech Krzak
Światło: Katarzyna Łuszczyk
Choreografia: Tomasz Wesołowski
Projekt plakatu: Greg Noo-Wak
Asystenci reżysera: Katarzyna Post, Wiktor Stypa

Obsada: Klaudia Kulinicz – Piękna Helena Zwana Niezamądrą, Konrad Szymański – Złotowłosy Parys I Nieszczęsny Menelaos, Prof. Aleksandra Górska / Ewa Worytkiewicz (Od 9.11.2018) – Priam, Kamila Brodacka – Powabna Kressyda, Mateusz Burdach – Nieśmiały Troilus, Szymon Owczarek – Boski Achilles, Jakub Kordas – Chyży Patrokles, Jakub Gąsowski – Wielki Agamemnon I Prawy Eneasz, Marta Sutor – Danae, Katarzyna Gałązka – Tanecznica, Aleksander Kaźmierczak – Hektor Niezrównany, Aleksandra Boroń – Dumna Andromacha,  Maja Szopa – Fortuna, Vanessa Aleksander – Pazyfae, Monika Szwajnos – Przebiegły Odyseusz, Marcin Franc – Mężny Ajaks Junior, Karol Biskup – Tersytes, Małgorzata Kozłowska – Kasandra

Spektakl KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ inspirowany TROILUSEM I KRESSYDĄ Williama Shakespeare’a, rozpościera się pomiędzy upadającym mitem a kryzysem cywilizacji, przechodząc przez pytanie: czy Bogini Fortunie wypada chodzić w płetwach? To spektakl śmieszny albo zupełnie nieśmieszny – wszystko zależy od tego z czego się śmiejemy…

Scena I

Widzowie-turyści wprowadzani są przez FORTUNĘ w sam środek konfliktu Greków i Trojan. Muszą się opowiedzieć po którejś ze stron, bo tu nikt neutralnym pozostać nie może. Będą więc losować: jeśli wyciągną czerwoną kartkę siedzieć/stać będą po stronie Trojan, jeśli niebieską – po stronie Greków. Dwie strony dzieli pas ziemi, gdzie powinien stać mur… ale nie stoi. Zamiast niego pomiędzy zwaśnionymi narodami rozpięta jest czerwona taśma. Wokół walają się resztki dawnej działalności heroicznej i trochę śmieci.

Po lewej – Trojańskiej stronie sceny siedzą Trojanie. Mają silne poczucie, że są u siebie ale i tak są spakowani. Na wszelki wypadek. Przedmioty domowego użytku (mikser, pralka, zwłoki dziadka) mieszają się z wielką stertą krzeseł, gazetami, sznurami z praniem, zabawkami, którymi kiedyś bawiły się dzieci, oraz ostatnim działającym telewizorem.

Po prawej – Greckiej stronie, najeźdźcy przywieźli wszystko, co im wpadło w ręce: mają tu walizki, plecaki, namioty, komplety sztućców, skarby kultury i pamiątki z podróży. Wszystko to oclone i zapakowane, bo nigdy nie wiadomo, co może się przydać.

Widzowie zajmują wylosowane miejsca, witani przez obleganych i oblegających. Mogą też zakupić przekąski i foldery w sklepiku PEZYFAE.

Jest trochę jak w Turcji.

Didaskalia otwierające scenariusz KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ autorstwa Agaty Dudy-Gracz.

2 godz.