Spektakle

Ostatni dzwonek. Utopia

Piotr Ratajczak, Piotr Rowicki
Ostatni dzwonek. Utopia – spektakl dyplomowy studentów IV r. Wydziału Aktorskiego AST w Krakowie.

Reżyseria i opracowanie muzyczne: Piotr Ratajczak 
Scenariusz: Piotr Ratajczak, Piotr Rowicki 
Scenografia i kostiumy: Grupa Mixer – Dorota Gaj-Woźniak, Robert Woźniak, Monika Ulańska
Choreografia: Arkadiusz Buszko 
Asystentka reżysera i współpraca dramaturgiczna: Mira Mańka (II r. WRD) 
Współpraca dramaturgiczna: Jędrzej Wielecki 
Scenariusz przedstawienia klasowego: zespół aktorski 
Zdjęcia portretowe oraz do plakatu: Grzegorz Mart
Zdjęcia ze spektaklu: Jerzy Basiura

Występują: Monika Bubniak, Emilia Bury, Robert Ciszewski, Sebastian Gola, Przemysław Kowalski, Marianna Linde, Paweł Pogorzałek, Jakub Sielski, Grażyna Sobocińska, Konrad Stein.

Spektakl inspirowany filmem Ostatni dzwonekw reżyserii Magdaleny Łazarkiewicz, wg scenariusza Włodzimierza Boleckiego.

Do prowincjonalnego liceum trafia nowy uczeń Krzysztof Buk wyrzucony z innej szkoły za roznoszenie opozycyjnych ulotek. Szybko zdobywa przyjaźń kolegów i koleżanek równie niepokornych jak on. Szukając ujścia dla młodzieńczego buntu postanawiają założyć grupę teatralną i zrobić rewolucyjne przedstawienie. Kultowy film Magdaleny Łazarkiewicz Ostatni dzwonekz 1989 roku opowiadał o sprzeciwie młodzieży wobec systemu totalitarnego. Dla twórców przedstawienia Ostatni dzwonek. Utopia historia licealistów stała się pretekstem do zadania pytania o potencjał buntu dzisiaj. Czy dzisiejsi młodzi ludzie mają powody do buntu? Czy mają taką potrzebę? Taką odwagę? Czy w ogóle rozumieją sens tego słowa, które w latach PRL-u było na porządku dziennym. Może dlatego, że wróg był jeden, wspólny i oczywisty. Dziś nic nie jest oczywiste. Bunty są pozorne albo indywidualne, nie mają siły i często gasną w zarodku. Nie wymagają też takiej odwagi, bo konsekwencje są znacznie mniejsze, albo nie ma ich wcale. Bunt dla buntu? A może bunt jest niepotrzebny? Albo niemożliwy? Czy da się nazwać, wyodrębnić i wskazać wartości i sprawy, przeciwko którym moglibyśmy się zbuntować? To trudne. Niemal tak samo jak prawdziwy bunt.

W spektaklu wykorzystano fragmenty scenariuszy kabaretuPożar w burdeluMacieja Łubieńskiego i Michała Walczaka.