Offowa scena

Mewa

 

 

 

 

 

 

 

 

Spektakl dyplomowy studentów AST Kraków Filia Bytom / Wydział Teatru Tańca.

Spektakl dostępny wyłącznie w wersji online.

 

Reżyseria: Franciszek Szumiński

Tekst: Antoni Czechow
Choreografia: Paweł Urbanowicz
Tłumaczenie: Agnieszka Lubomira Piotrowska
Scenografia: Aleksandra Grabowska
Kostiumy: Aleksandra Grabowska
Opracowanie muzyczne: Franciszek Szumiński
Reżyseria oświetlenia: Franciszek Szumiński
Realizacja oświetlenia: Michał Wawrzyniak
Realizacja dźwięku: Szymon Schaefer
Obsługa sceny: Marian Pawski, Krzysztof Kowolik
Koordynacja, promocja: Agnieszka Czichy

Obsada:
Sara Bocheńska, Sabina Letner, Daniel Omietoński, Karolina Paczkowska, Judyta Pakulska, Piotr Pasek, Jakub Pewiński, Zuzanna Predygier, Paulina Prokopiuk, Jan Sarata, Mateusz Wierzbicki, Karolina Winarska, Mateusz Wróblewski, Dominika Żurawska 

 

Świat w jakim przyszło nam żyć jest dla nas samych niezrozumiały. Rzeczywistość wymyka się pojęciom, wartości poprzednich pokoleń nie wytrzymały próby czasu. Pozostały jako ratunek: sentymentalne hasła albo ucieczka w hedonizm. Horyzont rozciąga się zbyt szeroko. Potrzeba czegokolwiek o co można się zahaczyć, niech to będzie miłość, gniew, praca, sztuka, rodzina, przyjaźń, cokolwiek…

Jesteśmy nieuzbrojeni, nie wyposażeni, rzuceni na głęboką wodę. Czasami nachodzi nas poczucie, że bierzemy udział w zbiorowym śnie, bardzo realistycznym śnie lub jakbyśmy płynęli w tłumie ludzi, niesieni jego ruchem; zapominamy o sobie, zapominamy w końcu o samym tłumie, bezmyślnie trwamy. Pozostaje tylko ruch. Dni, tygodnie, miesiące zlewają się ze sobą. Śpimy. Otaczamy się ludźmi, tworzymy ciasne kręgi, próbujemy utrzymać się wspólnie na powierzchni, złapać jeszcze jeden oddech.
Chcemy spojrzeć na siebie, młodych ludzi wchodzących w życie i wychodzących naprzeciw światu bez fałszu. Mewa jest próbą odpowiedzi na pytanie jaką wspólnotę potrafimy zbudować, kim dla siebie jesteśmy i do czego jest nam potrzebny drugi człowiek.
Być może osiągnęliśmy punkt, w którym nie można już określić, czy to, co mówimy, to same kłamstwa, czy też kłamiąc nie mówimy czegoś bardziej prawdziwego od nas samych. Mimo wszystko miejmy w pamięci słowa Voltaire’a: „My tu gadu gadu, a publiczność zaczyna się nudzić.